Przejdź do treści głównej

FDS: Jacek Bączkowski

autor(ka): Dariusz Mól
2009-08-18, 13:24
archiwalne
fot. Łukasz Celej
Działacz społeczny, od wielu lat związany z organizacjami pozarządowymi zajmującymi się sportem i rekreacją. W Forum Dialogu Społecznego reprezentuje Komisję Dialogu Społecznego ds. Rekreacji.

Czym się obecnie zajmuje

Pracuje w Urzędzie Dzielnicy Bielany w Wydziale Sportu i Rekreacji. A od ponad 20 lat jest prezesem Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Chomiczówka” na Bielanach, które organizuje zajęcia sportowe dla mieszkańców dzielnicy, a także wakacyjne obozy rekreacyjne dla dzieci i młodzieży w całej Polsce.
– Kilka lat temu zajęliśmy się też seniorami, bo dużo członków naszego TKKF osiągnęło już trzeci wiek. Prowadzimy dla nich zajęcia gimnastyczne, aqua aerobik, organizujemy wyjazdy rekreacyjne poza Warszawę, a także obozy kondycyjne. Współpracujemy z AWF w Warszawie, gdzie są prowadzone badania wśród seniorów dotyczące ich sprawności fizycznej. Powstają z tego raporty, które są bardzo ciekawe. Sam zresztą mam już 60 lat i także dlatego bardzo zainteresowałem się problematyką sportu dla seniorów – wyjaśnia.
W Komisji Dialogu Społecznego ds. Rekreacji był jedną z osób, które doprowadziły do połączenia KDS ds. Rekreacji i KDS ds. Upowszechniania Kultury Fizycznej.
– Co prawda obie komisje formalnie istnieją niezależnie, ale w zeszłym roku stwierdziliśmy, że będziemy spotykać się i działać wspólnie. Przecież w obydwu komisjach pracują w większości ci sami ludzie. Połączone komisje np. składają uwagi i propozycje do corocznego programu współpracy miasta z organizacjami pozarządowymi. Z kolei w Forum Dialogu Społecznego działam od 3 lat. W zasadzie nie ma tutaj sztywnych podziałów i robi się różne rzeczy w zależności od potrzeb i sytuacji – mówi.
Dlaczego to robi
– Już w szkole działałem w harcerstwie. Później trafiłem do TKKF „Chomiczówka” najpierw jako uczestnik różnych zajęć, potem jako instruktor, który prowadził zajęcia. Po pewnym czasie zostałem członkiem zarządu, a w końcu wybrano mnie na prezesa i od tamtego czasu prowadzę Towarzystwo. Bycie społecznikiem to dla mnie normalna sprawa – twierdzi.
Największy sukces
– Ten największy chyba jeszcze nie nadszedł – odpowiada po chwili zastanowienia. – A może po stronie sukcesów powinienem zapisać to, że od tylu lat moja działalność społeczna jakoś tak gładko płynie, że wszystko się udaje, że nie mam żadnych porażek i poważnych problemów na koncie – dodaje. – Jeszcze przed kilkoma laty w Warszawie było ponad 60 TKKF-ów, ale po transformacji zostało ok. 20. Sporo z nich przestało działać m.in. ze względów finansowych, a tymczasem TKKF „Chomiczówka” wciąż się rozwija. Prowadzimy coraz szerszą działalność. To też na pewno sukces – opowiada.
Jacek Bączkowski był jedną z pierwszych osób, które kilka lat temu zaczęły mówić głośno o tym, że stołeczny Urząd Miasta powinien ogłaszać kilkuletnie konkursy ofert dla organizacji pozarządowych, dzięki czemu mogłyby one zapewnić sobie ciągłość działania. To on również zwrócił uwagę na problem dostępu do zajęć sportowych dla ludzi starszych.
– Urzędnicy w Biurze Sportu Miasta st. Warszawy twierdzili, że zajęcia rekreacyjne dla seniorów nie stanowią ich zadania, że to nie sprawa Biura, że powinien zająć się tym może wydział zdrowia albo pomocy społecznej. Ale seniorzy nie potrzebowali pomocy, tylko chcieli ćwiczyć, a nie się leczyć – wspomina. – Kiedy Hanna Gronkiewicz-Waltz została prezydentem Warszawy, zaproszono ją na posiedzenie FDS i właśnie wtedy powiedziałam o sprawie ćwiczeń dla seniorów, że jest to problem. „Wiem, bo sama mam mamę w wieku starszym i ona też jest zainteresowana takimi zajęciami. Chodzi na wykłady Uniwersytetu Trzeciego Wieku, ale zajęć sportowych nie ma” – usłyszałem wtedy od pani prezydent. I właściwie od tego momentu sprawa się ruszyła. Dwa lata temu Biuro Sportu Miasta st. Warszawy ogłosiło program „Senior starszy sprawniejszy” i w końcu są organizowane konkursy dla organizacji, które prowadzą zajęcia sportowe dla seniorów i można takie aktywności realizować – dodaje.
Największa porażka
– Nie było czegoś takiego, co mógłbym nazwać porażką. Owszem, potknięcia jakieś się zdarzały, jak wszystkim, którzy starają się coś robić, ale jakiejś spektakularnej porażki nie przypominam sobie – zapewnia.
Najbardziej lubi
Wyjazdy bliższe i dalsze, ale nie samemu, tylko z większą grupą. Dużą radość sprawia mu organizowanie rekreacyjnych lub sportowych obozów. Robi to zresztą od wielu lat, choćby w ramach działalności TKKF „Chomiczówka”.
Marzenia na przyszłość
– Chciałbym, żeby zostały stworzone jeszcze lepsze warunki dla działalności organizacji pozarządowych, nie tylko, jeśli chodzi o unormowania prawne, ale także zależy mi na tym, aby było większe zrozumienie władz samorządowych dla pracy trzeciego sektora – wyjaśnia. – Jako prezes Mazowieckiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej często wyjeżdżam do różnych miejscowości i są takie, w których organizacje pozarządowe są doceniane, ale sporo jest takich miast, gdzie organizacje są traktowane jak przysłowiowe piąte koło u wozu; w których na konkursy i dotacje dla ngo przeznaczane są znikome środki z budżetu. A przecież nikt już nie ma wątpliwości, że stowarzyszenia czy fundacje, nie tylko te zajmujące się sportem czy rekreacją robią wiele cennych rzeczy dla lokalnych społeczności i warto wspierać ich działania – dodaje.
 
Jacek Bączkowski
urodził się w 1949 r. w Krakowie.
Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Skończył studia podyplomowe na Uniwersytecie Warszawskim w zakresie samorządu terytorialnego i rozwoju lokalnego oraz podyplomowe studia na AWF w Poznaniu w zakresie zarządzania kulturą fizyczną, posiada dyplom menedżera sportu i uprawnienia pilota wycieczek.
Praktycznie całe jego życie zawodowe związane jest ze sportem. Pracował w klubie sportowym, a także w jednej z warszawskich spółdzielni mieszkaniowych jako specjalista ds. sportu i rekreacji. Od 15 lat jest zatrudniony w Urzędzie Dzielnicy Bielany w Wydziale Sportu i Rekreacji.
Od wielu lat działa w Towarzystwie Krzewienie Kultury Fizycznej „Chomiczówka” na Bielanach, a od ponad 20. lat jest jego prezesem. Od 6. lat piastuje również funkcję prezesa Mazowieckiego Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej, które skupia wszystkie TKKF-y z terenu Mazowsza.

 

Źródło: inf. własna (ngo.pl)
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 1

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • hobby, zainteresowania
  • seniorzy
  • sport
  • turystyka, podróże
  • współpraca z administracją