Przejdź do treści głównej

Teresa Licznerska. Babcia seniorka [wywiad]

autor(ka): Marcin Michalski
2011-11-29, 10:37
archiwalne
Teresa Licznerska z wnukami
Dobrze wiesz, jak być mamą, ale jak być babcią – na początku nie masz pojęcia. To zupełnie nowa rola, która spada na dojrzałą kobietę. Wartość relacji babcie – wnuki jest nie do przecenienia. Babcie kochają wnuki wyjątkową miłością, to ich pomost z dzieciństwem – swoim i swoich dzieci. Słuchając uważnie, zachwycając się najdrobniejszymi sukcesami wnuków, pomagają w budowaniu ich poczucia własnej wartości, tak ważnego w dorosłym życiu. Rozmawiamy z Teresą Licznerską, prezesem Klubu Seniora w Złotowie.

Marcin Michalski: – Magiczne słowo „babcia” kojarzy się zwykle ze starszą panią dziergająca na drutach sweterki dla wnucząt na bujanym fotelu, w ciemnym pomieszczeniu, gdzie rozpościera się woń starodawnego pudru. Jak Pani, jako dojrzała seniorka, postrzega siebie w tej roli?

Teresa Licznerska: – Mam w sobie dużo energii i życia. Jestem kobietą aktywną, pełną miłości i ciepła, która lubi rozpieszczać swoje wnuki. Każdą wolną chwilę spędzamy razem.

– Ma pani siedmioro wnucząt. Co najbardziej lubicie razem robić?

– O… wiele rzeczy, ale najbardziej lubimy wycieczki rowerowe. W czasie wakacji często robimy także wspólnie ogniska, pieczemy kiełbaski i śpiewamy piosenki. Wnuki bardzo lubią, kiedy opowiadam im różne ciekawe historie i czytam bajki.

– Skąd czerpie Pani na to siłę?

– Z radości moich dzieci i wnucząt oraz kochającego męża!

– Dobre kontakty z babcią to rzecz niełatwa. Mamy narzekają czasem, że babcie starają się narzucić im własne zdanie. Uważają, że swoje przeżyły, więc wiedzą lepiej? Jak jest w Pani przypadku?

– Staram się być cierpliwą, kochająca i pokorną mamą i babcią. Nie narzucam własnego,  słucham uważnie co ktoś ma do powiedzenia i doradzam w miarę swoich możliwości. Zawsze służę pomocą.

– Jaka jest więc rola babci w dzisiejszej rzeczywistości?

– Ważne jest przekazywanie tradycji, historii i religii naszego kraju. Myślę, że ważne jest też słuchanie i wspólna rozmowa z wnukami. Myślę, że udaje mi się realizować to zadanie.

– Co poradziłaby Pani przyszłym babciom i dziadkom, aby dobrze wypełniali swoją rolę?

– W dobrym wypełnianiu roli babci i dziadka na pewno pomaga miłość, cierpliwość i poświęcenie. Ważne jest też, aby zawsze mieć czas dla swoich wnucząt. Wtedy wszyscy będą zadowoleni i szczęśliwi.

Jest Pani także aktywną seniorką i prowadzi razem z mężem gospodarstwo rolne. Jak żyje się seniorom na wsi? Jak wygląda Pani zwykły dzień? – Myślę, że dobrze. Jak każda kobieta większość dnia spędzam na wykonywaniu obowiązków domowych i pomocy w wychowaniu wnucząt. Jednak staram się wygospodarować też czas dla siebie i na spotkania z innymi seniorami, gdzie aktywnie spędzamy wolny czas.

– Czy w Pani przypadku „senior” ma dużo czasu wolnego?

– To zależy od ilości obowiązków i pory roku. W okresie zimowym jest go trochę więcej, natomiast latem ciężko o wolną chwilę, ale mimo to, zawsze znajduję czas dla rodziny i dla innych.

– Jest pani także prezesem Klubu Seniora w Złotowie. Jakie macie pomysły na spędzanie wolnego czasu? Ilu zrzeszacie seniorów?

– Nasz klub zrzesza 28 osób, a pomysłów mamy wiele. Obecnie uczęszczamy na aerobik, wykonujemy różne dekoracje świąteczne i okolicznościowe. Planujemy wyjazdy integracyjne oraz wspólnie biesiadujemy. Promujemy także kuchnię regionalną, wymieniamy się przepisami, a także wspólnie przyrządzamy różne potrawy.

– Kluby seniora niosą ze sobą wiele korzyści? Jak zachęciłaby Pani innych seniorów do aktywizacji społecznej i zakładania własnych klubów?

– Po prostu trzeba wyjść do ludzi i być otwartym. Zachęcać wszystkich do przełamania izolacji od innych, ponieważ dzięki temu otwieramy się na drugiego człowieka. Razem możemy organizować spotkania kulturalno-edukacyjne, wyjazdy integracyjne, rozwijać koła zainteresowań oraz spędzać dużo przyjemnych chwil na zabawie, rozmowie i pomaganiu innym.

– Dziękuje za rozmowę.

Teresa Licznerska, 55 lat, jest aktywną seniorką i babcią siedmiorga wnucząt. Razem z mężem prowadzi gospodarstwo rolne od 34 lat. Bardzo lubi czytać książki, gotować, spędzać czas z rodziną. Jej motto życiowe brzmi: „Tylko życie poświęcone innym warte jest przeżycia.”

Materiał został opracowany w ramach kampanii społecznej „Być seniorem”, którą realizuje Ośrodek Pomocy Społecznej Gminy Lubawa.

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Ośrodek Pomocy Społecznej Gminy Lubawa
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • aktywność lokalna
  • rozwój osobisty
  • seniorzy