Przejdź do treści głównej

Gmina Lubawa. Genowefa Krawczyk - seniorka z Rakowic

autor(ka): Marcin Michalski
2011-10-27, 03:20
archiwalne
Seniorzy z Rakowic podczas Gminnych Dożynek 2011 w Kazanicach
Wystawiają swoje potrawy na konkursach kulinarnych. Spotykają się, aby wspólnie wziąć udział w warsztatach artystycznych. Nie zapominają także o wspólnym biesiadowaniu przy dobrej muzyce i smacznych potrawach. Dodatkowo dbają o figurę biorąc udział w zajęciach aerobiku. Wszystko to dzięki uczestnictwu w Klubie Seniora, który pozwala realizować nowe pomysły, a nawet spełniać marzenia.

Marcin Michalski: – Czy zastanawiała się Pani, co chciałaby robić jako seniorka? Czy miała Pani jakieś plany, marzenia odkładane na ten czas?

Genowefa Krawczyk: – Zanim osiągnęłam ten wiek marzyłam o podróżach w różne zakątki świata. Dziś jednak jest trochę inaczej. Jako seniorka i babcia zarazem mam inne obowiązki, dzięki czemu dobrze spełniam się w swojej roli. Jednak nie zapominam o sobie. Nasz Klub organizuje różne wycieczki. Niebawem jedziemy do Warszawy. Jako seniorka nie spędzam czasu krzątając się po domu, tylko staram się być potrzebna naszej społeczności. Dlatego właśnie założyliśmy Klub Seniora w Rakowicach. Jest to wspaniała alternatywa spędzania wolnego czasu dla ludzi w moim wieku.

– Czy będąc w „złotym wieku” można wreszcie usiąść na kanapie i zająć się odpoczywaniem?

–  A w życiu! Nie można nic nie robić. Trzeba zapomnieć na chwilę o swoim wieku, zacząć spełniać swoje marzenia i czerpać z życia jak najwięcej. Trzeba mieć także satysfakcję ze swoich osiągnięć. Dodam, że ja najbardziej lubię odpoczywać aktywnie, np. podczas zajęć aerobiku, na którym bywam regularnie.

– Badania pokazują, że polscy seniorzy są trzykrotnie mniej zaangażowani w życie społeczne niż ich rówieśnicy z Europy Zachodniej. Jako społeczeństwo tracimy coś cennego. Co możemy zrobić, aby te statystyki zmienić?

– Aktywizować się, zrzeszać w klubach i działać na rzecz swoich społeczności lokalnych. Niech przykładem będzie nasz Klub Seniora w Rakowicach. Działamy od roku i obecnie jest nas 21 osób. Zachęcamy kolejnych seniorów, którzy angażują się nie tylko w życie społeczne naszej wsi, ale także staramy się reprezentować nasza gminę na zewnątrz.

– Co daje uczestnictwo w Klubie Seniora?

– Dużo przyjemnych chwil. Mam wspaniałe koleżanki i kolegów, z którymi spotykamy się przy grillu, a także wspólnie śpiewamy podczas wieczorków tanecznych. Ćwiczymy również razem z młodymi nasze sylwetki podczas zajęć aerobiku. Organizujemy warsztaty kulinarne i artystyczne. Do szczęścia brakuje nam tylko instruktora śpiewu, żeby uaktywniły się nasze zdolności wokalne. Staramy się także aktywnie włączać w różne inicjatywy. Podczas ostatnich Dożynek Gminnych w Kazanicach wystartowałyśmy w konkursie „Kuchnia Ziemi Lubawskiej”. Zdobyłyśmy trzecie miejsce. Bardzo cieszę się z tego wyniku, to bardzo miłe i zarazem motywujące do dalszej pracy.

– Czy to, co robi Pani teraz jest fajniejsze od ciężkiej pracy?

– Hm … Trudne pytanie. Ciężka praca jest potrzebna, ale w złotym wieku trzeba pamiętać, że ma się już parę lat. Osobiście uważam, że bycie seniorem daje wiele satysfakcji, bo mogę sobie pozwolić na spędzanie czasu w gronie przyjaciół i rodziny. Mam zawsze dużo czasu dla swoich wnuków, kiedy potrzebują mojej pomocy, czy rady.

– Jak zachęci Pani innych seniorów do aktywnego włączania się w swoje małe społeczności lokalne?

– Szkoda czasu na siedzenie w domu, czas zacząć robić to, na co ma się ochotę. Zachęcam wszystkich seniorów, aby włączali się czynnie w życie swoich społeczności lokalnych. Jako szefowa Klubu Seniora w Rakowicach proponuję zajęcia kulinarne, podczas których możemy wymieniać się swoimi przepisami, a także rozmawiamy o zdrowej żywności. Klub to miejsce nie tylko do rozmów, spotkań, czy wspólnych zabaw; staramy się także pomagać innym w rozwiązywaniu problemów i wspierać ich w potrzebie.

– Dziękuje za rozmowę.

Genowefa Krawczyk (63 l.), szefowa Klubu Seniora w Rakowicach, która życie poświeciła wychowywaniu swoich dzieci. Dziś bawi swoje wnuki, ale nie zapomina o sobie. Jest szczęśliwą i zadowalaną z życia babcią 8 wnucząt. Jej motto brzmi: „Niech złota jesień trwa nam bardzo długo!”

Materiał został opracowany w ramach kampanii społecznej „Być seniorem”, którą realizuje Ośrodek Pomocy Społecznej Gminy Lubawa.

 

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Ośrodek Pomocy Społecznej Gminy Lubawa
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • aktywność lokalna
  • seniorzy