Przejdź do treści głównej

Czy warto być wolontariuszem?

archiwalne
Kinga Smarż
O różnych obliczach wolontariatu, korzyściach z takiej formy pomocy i o tym, gdzie w Krakowie szukać ofert różnych organizacji. Z wolontariuszką, Kingą Smarż, studentka zarządzania w turystyce na Uniwersytecie Jagiellońskim, rozmawia Natalia Nóżka z Regionalnego Centrum Wolontariatu.

Od września 2010 roku w Krakowie działa Regionalne Centrum Wolontariatu, prowadzone przez Fundację Biuro Inicjatyw Społecznych. Głównym zadaniem Centrum jest pośrednictwo pomiędzy wolontariuszami a organizacjami pozarządowymi poszukującymi osób, które chcą wesprzeć ich działania, pomóc innym, zdobyć doświadczenie. Punkt Pośrednictwa Wolontariatu to „skrzynka kontaktowa”, która łączy obie strony. Zainteresowani mogą znaleźć szczegółowe informacje na stronie www.wolontariat.org.pl/krakow i zgłosić się za pomocą zamieszczonego formularza zgłoszeniowego. Można także odwiedzić Fundację Biuro Inicjatyw Społecznych i na miejscu zarejestrować się w bazie wolontariuszy, samemu przejrzeć oferty organizacji.

Czy warto być wolontariuszem, opowie nam Kinga Smarż – studentka zarządzania w turystyce na Uniwersytecie Jagiellońskim, która skorzystała z pośrednictwa naszego Centrum Wolontariatu. Rozmowę przeprowadziła wolontariuszka Regionalnego Centrum Wolontariatu, studentka Uniwersytetu Pedagogicznego – Natalia Nóżka
Natalia Nóżka: – Na początku chciałabym abyś opowiedziała, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z wolontariatem?
Kinga Smarż: – Przygoda z wolontariatem? Po prostu doszłam do wniosku, że będąc na studiach mam dużo wolnego czasu, który chciałabym dobrze spożytkować. Poszukiwania wolontariatu zaczęły się od przeglądania ciekawych stron internetowych związanych z tą tematyką. Takim sposobem trafiłam na szkolenie dla wolontariuszy, organizowane przez Regionalne Centrum Wolontariatu. Tam nawiązałam kontakt z jedną z koordynatorek RCW, Julią Chojnacką, która niejako podpowiedziała mi, jakie kroki podjąć dalej. Szkolenie to było dla mnie ważne i istotne, gdyż uświadomiło mi, że można działać tak naprawdę na wielu frontach. Praca biurowa, redagowanie tekstów, moderowanie stron internetowych – to tylko kilka z możliwości, jakie daje wolontariat.
Dlaczego, jako towarzysza swojej krakowskiej codzienności wybrałaś akurat wolontariat?
– Studia są idealnym czasem, który można wykorzystać na zrobienie czegoś pożytecznego. Czas studiów, czy też czas „życia studenckiego” nie musi być kojarzony, jak to często się bywa tylko i wyłącznie z beztroskim życiem z dnia na dzień. Czas spędzony poza uczelnią może być wykorzystany w sposób, który oprócz tego, że da wiele radości innym, da ją także nam samym. Wolontariat cenię przede wszystkim za to, że pozwala mi się rozwijać. Ktoś mógłby zapytać, czemu nie wybrałam pracy zarobkowej? Jestem teraz na etapie studiowania, do podjęcia pracy zostało jeszcze trochę czasu. Cieszę się, że mogę komuś, zwyczajnie, bezinteresownie pomóc. Wolontariat to – jak już wspomniałam – nie tylko pomoc innym, ale także korzyści dla nas samych. Ogromna satysfakcja z dobrego wykorzystania wolnego czasu, doświadczenie, którego nie znajdziemy w żadnej książce. O wolontariacie warto również wspomnieć w swoim CV. Pracodawca docenia taką formę aktywności i nabywania doświadczeń. Co więcej, jest takie porzekadło, że chętnemu wolontariuszowi się nie odmawia. Pomoc jest zawsze potrzebna. Wolontariat daje mi niesamowitą radość.
I takim sposobem przeszłyśmy do kolejnego pytania, a mianowicie, w jakiej organizacji działasz i dlaczego taki wybór?
– Rozpoczynając moje spotkanie z wolontariatem miałam pewien plan dotyczący swojej osoby - bardzo chciałam pracować z dziećmi. Przyczyniło się do tego, odbycie 5 miesięcy przed rozpoczęciem wolontariatu kursu na wychowawcę kolonijnego. Pani Julia podała mi kilka propozycji dotyczących tej formy wolontariatu. Zdecydowałam się na Uniwersytet Dzieci. Jest to dla mnie dodatkowa okazja do wykonywania rzeczy, związanych z zainteresowaniami i studiami. Mam tam stały czas pracy – co uczy mnie dobrze wywiązywać się ze swoich obowiązków. Na Uniwersytecie Dzieci zajmuje się przede wszystkim pracą w biurze – moderowaniem strony internetowej. Jak to ujęła moja opiekunka praktyk, jestem „animatorem serwisu internetowego”. Oprócz tego, każdy wolontariusz ma przeprowadzić mini projekt z dziećmi. Zmusza to do wydobycia z siebie ogromnych pokładów kreatywności. Wolontariat bardzo dużo mnie nauczył i w dalszym ciągu pozwala mi na rozwój, gdyż także Uniwersytet Dzieci przeprowadzi szkolenia dla swoich wolontariuszy. Jedno z nich brzmi: „Jak wygląda życie informacji w Internecie”. To także pozwoli nam – wolontariuszom- rozwijać się i podnosić swoje kompetencje. Oprócz Uniwersytetu Dzieci, z którym jestem związana cały czas, doraźnie, w razie potrzeby współpracuje także z Fundacją Instytutu Myśli Obywatelskiej im. Stańczyka. W tej organizacji pomagałam przede wszystkim w organizacji seminarium - pomoc przy danym projekcie – do moich zadań należało udzielanie informacji i rozdawanie materiałów. Działalność społeczną można śmiało pogodzić między wieloma organizacjami, do czego zachęcam.
Czy jest jakieś wydarzenie, związane z wolontariatem, które szczególnie utkwiło Ci w pamięci?
Tak! Zdecydowanie szkolenie dla wolontariuszy, o którym wspominałam już wcześniej. Było to dla mnie niesamowite przeżycie i jestem przeszczęśliwa, że mogłam w nim uczestniczyć. Dlaczego? Bo wpłynęło na moje pojmowanie charakteru wolontariatu. Dzisiaj, na słowo „wolontariat” nie przychodzą mi na myśl tylko i wyłącznie starsi, schorowani ludzie, czy samotne, opuszczone dzieci. Wolontariat nie musi kojarzyć się z bólem czy smutkiem. Nie chodzi tu o to by negować tę formę wolontariatu – absolutnie nie! Chodzi o pokazanie jak wielkie pole do działania ma wolontariusz i ile ma różnych możliwości do wykorzystania. Dzięki pracy woluntarystycznej poznałam wiele ciekawych i radosnych osób, zarażających energią i pogodą ducha. Nauczyłam się, jak w prosty sposób można stworzyć coś nowego i kreatywnego.
Gdyby ktoś podszedł do Ciebie i zapytał: Kingo, jaki jest Twoim zdaniem najlepszy wiek na rozpoczęcie działalności wolontariackiej - co byś odpowiedziała?
Jeśli chodzi o przedział wiekowy, konkretnej, widocznej granicy nie ma. Student jest według mnie dobrym materiałem na wolontariusza, ponieważ ma zazwyczaj sporo wolnego czasu, ale przede wszystkim – ma mnóstwo energii, siły i chęci do podejmowania różnych form aktywności. Według mnie studia to najlepszy czas na wolontariat! Ale myślę, że jak się chce, można pomagać w każdym wieku, choć zdaję sobie sprawę, że później czasu wolnego jest mniej, pojawiają się nowe obowiązki - rodzina, praca zawodowa. Choć to też nie jest regułą. Koleżanka mojej mamy, kobieta ok. 60 lat, pełna energii, oprócz tego, że prowadzi własny interes – jest księgową – pomaga wolontaryjnie prowadzić księgowość w jednej z fundacji. Naprawdę wiele można, wystarczy tylko chcieć.
– Na zakończenie rozmowy proszę Cię jeszcze o dokończenie zdania: Wolontariat sprawił, że…
– … moje życie stało się bogatsze o nowe doświadczenia. Poznałam wielu niesamowitych ludzi, dzięki ciekawym zajęciom bardzo dużo się nauczyłam. Wolontariat to dla mnie także przygoda – ale taka, która uczy odpowiedzialności i dobrej organizacji czasu. Są to niezbędne umiejętności przed podjęciem pierwszej pracy. To przykładanie dużej wagi do tego, co się robi. My wolontariusze, napotykając na swojej drodze wiele (często nieprzewidywanych) sytuacji – uczymy się elastyczności i mobilności. Będąc wolontariuszem uczymy się przede wszystkim wiele o sobie. Czujemy się potrzebni.
– Dziękuję za rozmowę.
Regionalne Centrum Wolontariatu w Krakowie działa w ramach projektu dofinansowanego ze środków Programu Operacyjnego Funduszu Inicjatyw Obywatelskich.
 

 

LOGO

Wiadomość nadesłana przez czytelniczkę/czytelnika portalu www.ngo.pl.

Źródło: Regionalne Centrum Wolontariatu
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • wolontariat
  • wolontariusze