Przejdź do treści głównej

Warszawskie Forum Dialogu Społecznego: Małgorzata Misiuna

autor(ka): Dariusz Mól (ngo.pl)
2008-12-11, 14:04
archiwalne
Małgorzata Misiuna od wielu lat zajmuje się edukacją zdrowotną i promocją zdrowia, nie tylko mieszkańców Warszawy. W Forum Dialogu Społecznego reprezentuje Komisję Dialogu Społecznego ds. Ochrony i Promocji Zdrowia.

Była pracownikiem Polskiej Akademii Nauk. Pracowała w Instytucie Kardiologii w Aninie, w którym pod koniec lat 90. stworzyła pionierski programu Promocji Zdrowia i Prewencji Chorób Układu Krążenia „Zdrowie dla Pragi”. Była ekspertką Ministerstwa Zdrowia w ramach Międzynarodowej Kampanii Antytytoniowej „HELP”. Jest prezeską Stowarzyszenia „Zdrowie i My”, którego dziesięć lat temu była współzałożycielką. Wiceprzewodnicząca Obywatelskiej Koalicji „Tytoń albo zdrowie”, która zrzesza organizacje pozarządowe z całego kraju, pracujące na rzecz prewencji tytoniowej. Koalicja należy do Europejskiej Sieci Prewencji Tytoniowej. Małgorzata Misiuna wspólnie z profesorem Witoldem Zatońskim reprezentują w tej Sieci Polskę. W ramach wspólnych inicjatyw krajów unijnych brała udział w międzynarodowych badaniach dotyczących szkodliwości biernego palenia w miejscach publicznych. Jest przewodniczącą Komisji Dialogu Społecznego ds. Ochrony i Promocji Zdrowia.

Czym się zajmuje?
Przede wszystkim edukacją zdrowotną. Prowadzi warsztaty, wykłady i szkoły zdrowia dla mieszkańców warszawskich dzielnic. Organizuje konkursy i kampanie związane z prewencją tytoniową. Ściśle współpracuje z Fundacją Promocji Zdrowia profesora Zatońskiego.
W Komisji, wspólnie z innymi przedstawicielami warszawskich organizacji pozarządowych zajmuje się przygotowywaniem Programu Współpracy z Miastem, dotyczącego ochrony i promocji zdrowia. Gdy trzy lata temu Komisja rozpoczęła swoją pracę, program współpracy organizacji pozarządowych z miastem w zakresie ochrony i promocji zdrowia praktycznie nie istniał. W tym roku został uzupełniony o wiele cennych i potrzebnych zapisów.
– Ale wciąż jest dużo do zrobienia. Obok załatwiania bieżących spraw różnych organizacji, musimy poważnie zastanowić się nad lepszym zorganizowaniem tematycznym działań w Komisji, aby wszyscy mogli dobrze w niej pracować – mówi Małgorzata Misiuna.
 
Dlaczego to robi?
Interesują ją problemy innych ludzi i to, że może im pomóc. Wynika to także z jej temperamentu i otwartości na drugiego człowieka.
– Mam dobry kontakt z ludźmi i lubię to wspólne oddziaływanie na siebie – mówi. – Odkąd przeszłam z czysto naukowej pracy w PAN do Instytutu Kardiologii, gdzie zajęłam się praktyczną realizacją programów zdrowotnych w środowiskach lokalnych odkryłam, że praca społeczna daje mi ogromną satysfakcję. To ważne, aby ludzie nauczyli się radzić sobie ze swoimi problemami i stali się odpowiedzialni za swoje zdrowie – dodaje.
 
Największy sukces
Najbardziej cieszą ją widoczne efekty jej pracy edukacyjnej, gdy udaje się ludziom pomóc i rozbudzić ich wiarę w siebie i własne możliwości. Pamięta zwłaszcza pewnego emeryta, którego spotkała kilka lat temu, gdy organizowała na Ursynowie konkurs „Rzuć palenie razem z nami”. Zobaczyła go, jak jechał na rowerze. Poprosiła, aby się zatrzymał i zaczęła z nim rozmawiać. Zapytała go, czy pali. Okazało się, że jest świeżo po operacji raka krtani i od wielu lat nie rozstaje się z papierosami. Zaproponowała, aby spróbował. Rozmawiali kilkadziesiąt minut. Mężczyzna wziął deklarację, która była warunkiem przystąpienia do konkursu, ale powiedział, że i tak nie rzuci palenia, bo nikt w niego nie wierzy, że może to zrobić. Deklarację musieli bowiem poświadczyć świadkowie jego abstynencji. Odjechał na starym, zniszczonym rowerze, a ona poprowadziła warsztat, zapominając tak naprawdę o emerycie na rowerze. Jakież było jej zdziwienie, gdy kilkanaście tygodni później okazało się, że ten sam mężczyzna został jednym z laureatów konkursu i wygrał właśnie nowiutki rower.
– Przyjechał do mnie na tym nowym rowerze z Ursynowa do Instytutu Kardiologii w Aninie, w sumie prawie 30 km. Przywiózł mi w podziękowaniu za to, że namówiłam go do udziału w konkursie torbę gruszek i różę. To było dla mnie niezwykle wzruszające. Pamiętam to do dzisiaj – wspomina Małgorzata Misiuna.
 
Największa porażka
– Mam na swoim koncie jedną wielką porażkę, ale nie chcę i nie bardzomogę o niej mówić – wyjaśnia. – Może jeszcze uda się coś zrobić w tej sprawie, aby znalazło się dla niej dobre rozwiązanie – zastanawia się.
 
Najbardziej lubi
Ludzi i przyrodę. W wolnych chwilach najchętniej pielęgnuje kwiaty w swoim przydomowym ogrodzie. Jej największą pasją jest przemieszczanie się, głównie spacery i podróże. Choć zwiedziła praktycznie całą Europę, była w Chinach, Izraelu, Stanach Zjednoczonych i wielu innych odległych częściach świata, wciąż ma w sobie głód zwiedzania nowych miejsc.
– Lubię być za granicą, poznawać nowe kultury i sposoby życia, ale lubię także wypadypoza Warszawę, dostarczają mi wielu przyjemności i niepowtarzalnych wrażeń.
 
Marzenia na przyszłość
– Chciałabym jeszcze stworzyć Centrum Edukacji i Promocji Zdrowia w Warszawie. Może chociaż dzielnicowe, może na mojej „rodzinnej” Pradze Południe. Tam przecież zrodził się pierwszy program zdrowotny „Zdrowie dla Pragi”, przerwany w 2002 roku na skutek braku funduszy. I tam nadal są duże, niezaspokojone potrzeby zdrowotne mieszkańców – mówi Małgorzata Misiuna.
 
Małgorzata Misiuna
Urodziła się Grodzisku Mazowieckim. Studia ukończyła na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Filozofii i Socjologii. Doktorat nauk humanistycznych uzyskała w Polskiej Akademii Nauk na podstawie rozprawy na temat „Jakość i sposób życia społeczeństwa polskiego”.

Jest autorką licznych badań, prac naukowych i popularno-naukowych oraz prezentacji na konferencjach międzynarodowych. Za działalność na rzecz promocji zdrowia wolnego od tytoniu została odznaczona złotą odznaką Fundacji Promocja Zdrowia.

Źródło: inf. własna
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 2 0

Skomentuj

KOMENTARZE

  • Dla Malgosi ~Magdalena Wenzel 17.12.2008, 11:58 Jakze milo zobaczyc Cie z roza w zebach. Znam Cie i wiem jak potrafisz pracowac dla, ale i wspierac tych, ktorym narazie nie udaje sie stanac prosto na sciezce. Pomagasz odetchnac pelna piersia, a to pierwszy krok do sukcesu. Zycze Ci powodzenia we wszystkim. I trzymam figi, bo dobrych zyczen nigdy za wiele. Magda ODPOWIEDZ

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • ochrona zdrowia
  • polityka społeczna
  • współpraca z administracją