Przejdź do treści głównej

Twarze Lublina: Sylwia Janasz

autor(ka): Sylwia Janasz, opr. red. lublin.ngo.pl
2014-12-23, 10:47
archiwalne
"Współtworzymy Autonomiczne Centrum Społeczne Cicha 4 – niezależną i oddolną przestrzeń kulturalną w Lublinie, gdzie m.in. organizujemy raz w miesiącu TuTarg – targ wegański promujący ideę lokalnej roślinnej żywności i rzemiosła oraz prezentujemy istotne naszym zdaniem idee społeczne" - Sylwia Jonasz, graficzka, arteterapeutka, założycielka Fundacji Słoneczny Pokój.

– Mieszkam w Lublinie od urodzenia. Jestem mamą dwóch małych kobiet i od kilku lat jest to moja główna misja i zapewne tak pozostanie. Mam taki ulubiony cytat Gandhiego: „Świata nie dziedziczymy po naszych rodzicach, a pożyczamy go od naszych dzieci” staram się żyć tak, aby oddać im świat w dobrym stanie i do tego samego zachęcam innych. Podstawą jest tu, moim zdaniem, nasza postawa wobec innych czujących istot, tak ludzi, jak i zwierząt oraz całego ekosystemu Ziemi. Często zapominamy, że człowiek to nie tylko nasza siostra, sąsiad czy koleżanka z pracy, ale także ktoś, kogo wykorzystuje jedna z wielkich korporacji, a my możemy dzięki ubóstwu i cierpieniu tego człowieka kupić sobie kolejną luksusową rzecz. Jak często nie dostrzegamy jakim cierpieniem okupione jest nasze jedzenie? Czy oglądając film upamiętniający tragiczne życie i śmierć świni czy krowy, można ją spokojnie i z zadowoleniem jeść?

Jest jeszcze kilka istotnych pytań, z którymi warto się konfrontować, bo będąc zwyczajnie uważnymi, możemy samymi naszymi codziennymi wyborami zmieniać ten świat na lepszy. Możliwości życia i korzystania z zasobów planety nieobarczonych okrucieństwem i głupotą jest bardzo wiele. Celem moim i moich przyjaciół jest poszukiwanie tej wiedzy i dzielenie się nią. Fundacja Słoneczny Pokój jest moją pracą i pasją jednocześnie. Współtworzymy Autonomiczne Centrum Społeczne Cicha 4 – niezależną i oddolną przestrzeń kulturalną w Lublinie, gdzie m.in. organizujemy raz w miesiącu TuTarg – targ wegański promujący ideę lokalnej roślinnej żywności i rzemiosła oraz prezentujemy istotne naszym zdaniem idee społeczne. Zrealizowaliśmy wspólne projekty z Galerią Labirynt oraz Domem Słów Teatru NN. Obecnie współpracujemy z D.K.Narnia.

Kiedy widzę ryzyko zatracenia się w iluzjach tego świata i tracę uważność, wyruszam w wewnętrzną podróż: medytuję, gram na Gongu Tybetańskim i misach. Kiedy natomiast przestaję dostrzegać piękno tego świata, ruszam w przyrodę i w kontakcie z nią odżywam.

Studiowałam w Poznaniu i Wrocławiu, mieszkałam także pod Warszawą, ale zawsze tu wracałam i od paru lat traktuję to miasto, jak swoje. Mam chęć współtworzenia go i to robię.

"Lublin – miasto wielokulturowe”: Lublin, tak jak i inne miasta nabiera, kolorów i ostrości dzięki ludziom przybywającym z innych miast i państw. Spotkaniu się dwóch indywidualności zawsze towarzyszy jakiś twórczy ferment, powstają nowe jakości w procesie poszukiwania tego, co uniwersalne, wspólne dla wszystkich. Intensywność życia kulturalnego Lublina świadczy o tym, że jest on wielokulturowy.

Moja wizja twarzy Lublina: Pożycza twarze od różnych jej mieszkańców. Ostatnio widzę te twarze w bezgotówkowej Kawiarni Miłość na Cichej 4, bo jeśli w mieście jest grupa ludzi, którzy robią coś wspólnie dla siebie i innych z potrzeby serca, to miasto pięknieje i błyszczy.

Moja rada dnia dla mieszkańców Lublina: Jest tą samą radą albo życzeniem, którą udzielam sobie samej i mieszkańcom całego świata: szanujmy swoją wrażliwość, aby w naszym życiu było więcej empatii i uważności.

 

Wiadomość pochodzi z serwisu lublin.ngo.pl

Źródło: Lublin dla Wszystkich
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • kultura
  • wegetarianizm
  • wielokulturowość