Przejdź do treści głównej

Twarze Lublina: Konrad Kowalski

autor(ka): Konrad Kowalski, opr. red. lublin.ngo.pl
2014-12-22, 10:41
archiwalne
"Lublin mnie ukształtował. To miasto sprawiło, że odnalazłem się w swoich marzeniach i planach. A to jest w życiu bardzo ważne" - Konrad Kowalski, specjalista ds. edukacji.

– Pracuję w Ośrodku „Brama Grodzka – Teatr NN” jako specjalista ds. edukacji. W pracy zajmuję się wolontariuszami, praktykantami, stażystami oraz odpowiadam za młodzieżowe programy edukacyjne. Pod moją opieką jest również program „Opowiadanie Świata Teatru NN”, w którym kultywujemy oralną tradycję przekazywania historii. Z zamiłowania i doświadczenia poza Ośrodkiem jestem instruktorem teatralnym, który współpracuje z wieloma stowarzyszeniami i fundacjami. We wrześniu planuję otworzyć Młodzieżową Akademię Teatralną. Jestem pasjonatem tańca z ogniem, w związku z czym sam również zajmuję się fireshow. Uwielbiam czytać fantastykę, dzięki niej przez wiele lat byłem członkiem Lubelskiego Stowarzyszenia Fantastyki „Cytadela Syriusza” i jako wolontariusz budowałem tam Niepubliczną Bibliotekę im. Stanisława Lema, w której znajduje się ponad 4000 książek o tematyce fantastycznej.

W Lublinie mieszkam od 6 lat. Miasto mnie do siebie przyciągnęło swoim niesamowitym urokiem. Być może odczuwam ten urok dlatego, że w tym mieście się urodziłem, ale Lublin ma dla mnie coś tak magicznego i przyciągającego, że nie sposób obok tego uroku przejść obojętnie. Lublin lubię za spacery o 4-tej nad ranem przez Stare Miasto pogrążone we mgle. Za niesamowitą i wciąż na nowo odkrywaną historię. Mógłbym wyliczać wiele. Lublin mnie ukształtował. To miasto sprawiło, że odnalazłem się w swoich marzeniach i planach. A to jest w życiu bardzo ważne.

"Lublin – miasto wielokulturowe”: Myślę, że Lublin na nowo odradza się jako miasto wielokulturowe. Nieraz przechodząc przez ulice Starego Miasta czy Krakowskie Przedmieście, słyszy się coraz więcej różnorodnych języków. To dobrze, wreszcie Lublin robi się znany w Europie. Na pewno bardzo w tym pomogło otwarcie lotniska.

Moja wizja twarzy Lublina: Wyobrażam sobie ją jako ogromny kolaż stworzony z wielu twarzy, które mówiłyby o osobowościach jakie tu żyją. Bo to jest właśnie Lublin. Nie ma jednego oblicza, ale ma tysiące radosnych twarzy o tysiącach charakterów. I taka powinna być jego twarz – mówiąca o różnorodności.

Moja rada dla mieszkańców Lublina: Wiem, że jest ciężko. W Lublinie jest okropny problem z pracą, ale Lublin nauczył mnie, żeby się nigdy nie poddawać, więc taką samą radę mogę przekazać mieszkańcom: nie poddawajcie się! I przede wszystkim – uśmiechajcie się na ulicach, bo tego nigdy nie jest za dużo.

 

Wiadomość pochodzi z serwisu lublin.ngo.pl

Źródło: Lublin dla Wszystkich
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • kultura
  • wielokulturowość