Przejdź do treści głównej

Twarze Lublina: Piotr Celiński

autor(ka): Piotr Celiński, opr. red. lublin.ngo.pl
2014-11-17, 18:08
archiwalne
"Doceniam przede wszystkim nowe sensy mitycznej wielokulturowości – kulturę przestrzeni, kulturę wiedzy, kulturę dobrego życia. Warto je w mieście pielęgnować" - Piotr Celiński, medioznawca, współtwórca Fundacji Instytut Kultury Cyfrowej, pracownik naukowy.

– Zajmuję się relacjami pomiędzy rozwojem techniki, kulturą i społeczeństwem oraz sztuką i edukacją medialną.

Mieszkam w Lublinie od czasu studiów. Polubiłem to miasto za oddech, dobre tempo i przestrzeń, pole (tu się mówi: dwór) do działania. Jednym nadmiernie wyrozumiale pozwala na nicnierobienie, dla innych jest trampoliną do skoków wzwyż na olimpijskim poziomie, a dla jeszcze innych to skansen, który kochają niezrozumiałą i nieodwzajemnioną miłością. Dla mnie to przede wszystkim tysiące zdarzeń i historii, które mogą się wydarzyć i wielkie dystanse do pokonania pomiędzy tym, co jest, a tym, co może być.

"Lublin – miasto wielokulturowe”: Doceniam przede wszystkim nowe sensy mitycznej wielokulturowości – kulturę przestrzeni, kulturę wiedzy, kulturę dobrego życia. Warto je w mieście pielęgnować.

Moja wizja twarzy Lublina: To twarz nieśmiało się uśmiechająca.

Rada dnia dla mieszkańców Lublina: Pożyczę od ojca Ludwika Wiśniewskiego – bądźmy wielcy i piękni!

Wiadomość pochodzi z serwisu lublin.ngo.pl

Źródło: Lublin dla Wszystkich
Uwaga! Przedruk, kopiowanie, skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.ngo.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga zgody Redakcji portalu!
Wyraź opinię 0 0

Skomentuj

KOMENTARZE

Nie ma żadnych komentarzy

Redakcja www.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

  • wielokulturowość